„Nie ma problemu, Houston”, czyli o innowacjach w edukacji

Zespół Spice Gears z nagrodą Judges Award na turnieju FIRST Robotics Competition w Windsor (Ontario).
Zespół Spice Gears z nagrodą Judges Award na turnieju FIRST Robotics Competition w Windsor (Ontario). Fot. Dan Brown
W jaki sposób można stać się Stephenem Curry robotyki i jak to wykorzystać na rynku pracy?

Jednym z najważniejszych trendów w edukacji dzieci i młodzieży jest obecnie kształcenie w zakresie IT i nowoczesnych technologii. W ten nurt doskonale wpisuje się m.in. projektowanie i konstruowanie robotów, ze względu na bardzo szeroki zakres wiedzy i umiejętności, które są w robotyce wykorzystywane.


Proces budowy robota można porównać do wysyłania wahadłowca w przestrzeń kosmiczną – aby to zrobić, trzeba zaangażować wielu specjalistów, którzy ze swojej wiedzy potrafią wspólnie ułożyć gigantyczne puzzle. Różne kolory puzzli odpowiadają odmiennym obszarom wiedzy, które w połączeniu dają genialny efekt w postaci wysłania promu w przestrzeń kosmiczną i możliwość ujrzenia Ziemi z zupełnie innej perspektywy.

Tak niezwykłą perspektywę daje młodym ludziom m.in. możliwość udziału w takich turniejach jak FIRST Robotics Competition (jest to turniej, w którym młodzieżowe zespoły z całego świata mają kilka tygodni na stworzenie robota, który najlepiej poradzi sobie z określonymi wcześniej zadaniami - więcej informacji o FRC znajduje się tutaj). Udział w zawodach FRC trwale zmienia percepcję uczestników turnieju m.in. dlatego, że przesuwa „bardzo wzwyż” poprzeczkę z napisem „niemożliwe” (na marginesie – większość inżynierów reagowała słowem „niemożliwe” na informację, że młodzieżowy zespół ma w 6 tygodni zaprojektować i zbudować robota).

Tymczasem pierwsza polska drużyna FRC (współtworzona przez Wschodni Klaster Innowacji, Powiat Kraśnicki i Zespół Szkół nr w Kraśniku) o nazwie „SPICE GEARS” i numerze 5883, podczas turnieju w Windsor w Kanadzie zdobyła prestiżową nagrodę „Judges Award”! Tym samym zespół udowodnił, że słowa „niemożliwe” należy używać bardzo ostrożnie oraz że nauka może być niezwykle ekscytująca (zawody odbywają się w wielkich halach sportowych, a oprawą i emocjami przypominają finały NBA). W końcu kto by nie chciał być Stephenem Curry robotyki?

Wartością dodaną takich inicjatyw (oprócz oczywistych korzyści dla uczestników, takich jak wyższy poziom wiedzy i umiejętności kreatywnego myślenia ) jest to, że członkowie drużyn FRC zaczynają postrzegać swoje życie jako projekt, do którego sami napiszą kod. Oczywiście sam projekt nie daje gwarancji sukcesu ale zwiększa jego szansę poprzez określenie warunków koniecznych, celów pośrednich itp. Daje to efekt zbliżony do 100 godzin doradztwa edukacyjno – zawodowego.

Paradoksalnie, największą wartością w tego typu projektach jest nieprzewidywalność dodatkowych efektów i korzyści, które niejako „przy okazji” zostają osiągnięte. Może to być np. propozycja studiowania na bardzo dobrej uczelni w Australii lub możliwość współpracy z inżynierem NASA, który wysyłał w kosmos prom Endeavour (takie są m.in. efekty udziału drużyny SPICE GEARS w turnieju FRC w Kanadzie).

W idei FRC szalenie ważne jest to, że projektowanie i konstruowanie robotów pozwala rozwinąć takie postawy jak kreatywność, innowacyjność i praca zespołowa. Są to cechy, na które bardzo mocno stawiają pracodawcy z branż IT i nowoczesnych technologii, a które to postawy będą szczególnie wspierane w ramach perspektywy finansowej UE na lata 2014-2020. Jednym z najważniejszych elementów projektów edukacyjnych realizowanych przez szkoły, ma być właśnie wsparcie rozwoju postaw innowacyjnych, kreatywnych i pracy w grupie, tak więc furtka do realizacji ciekawych przedsięwzięć otwiera się naprawdę szeroko.

Okazją do zainspirowania dzieci i młodzieży wiedzą i nowymi technologiami są wydarzenia typu KidsTECH. Jest to impreza współorganizowana m.in. przez Miasto Lublin na terenie Galerii Gala w Lublinie, w dniach 10-11.06.2016. W trakcie wydarzenia uczestnicy będą mieli możliwość zdobycia nowej wiedzy poprzez własne zmysły i doświadczenie. Podczas imprezy pojawi się także możliwość zobaczenia Ryszarda I - robota zbudowanego przez zespół SPICE GEARS (nazwa robota nawiązuje do Pana Ryszarda Kuśmierczyka –inicjatora utworzenia pierwszej polskiej drużyny FRC i jej międzynarodowego mentora).

Oczywiście nie każdy młody człowiek musi być specem od robotów lecz niemal każdemu przyniesie korzyść rozwinięcie swojej kreatywności, zdolności manualnych i umiejętności pracy w grupie. Poza tym ogromną zaletą inicjatyw typu FRC jest to, że na zespół składają się nie tylko inżynierowie. Efektywny team składa się także z osób odpowiedzialnych za PR, social media, design i pozyskanie pieniędzy na zakup części i udział drużyny w zawodach. Tak więc u uczestników rozwijane są także takie umiejętności, które bardzo przydają się np. w prowadzeniu własnej firmy.

Dlatego niezależnie od faktu, czy w przyszłości członkowie zespołu będą wysyłać w kosmos wahadłowce czy prowadzić własne firmy, przyświecać im będzie hasło „Nie ma problemu, Houston”.

Marcin Giza

Instytucje, które są zainteresowane edukacją dzieci i młodzieży w zakresie robotyki proszone są o kontakt z biurem Wschodniego Klastra Innowacji.
Trwa ładowanie komentarzy...